Smacznie jak u Mamy i bez stania przy garach.
Najlepszy moment dnia? Kiedy po kilku godzinach biegania po jurajskich szlakach albo zabawy na podwórku siadasz przy stole, z którego unosi się zapach domowego obiadu. W „Między Zamkami” pyszne, pełne wyżywienie to stały punkt dnia. Dbamy o to, aby jedzenie było proste, sycące i oparte na sprawdzonych recepturach.

Przez wiele lat wszystkie posiłki dla naszych Gości przygotowywaliśmy zupełnie sami. Niestety, zdrowie z czasem powiedziało „stop” i musieliśmy zejść z posterunku przy domowym piecu. Nie chcieliśmy jednak rezygnować z karmienia Was tak, jak sami chcielibyśmy jeść.
Po długich poszukiwaniach znaleźliśmy lokalną, rodzinną firmę, która podziela nasze wartości. Gotują dla nas dokładnie tak, jak my robiliśmy to przez lata – z sercem, tradycyjnie i bez chodzenia na skróty. Dzięki temu jedzenie wciąż zachwyca, a nasi Goście regularnie powtarzają, że smakuje u nas po prostu jak u Mamy.

Produkty, które Wam podajemy są ekologiczne i sprawdzone. Jaja pochodzą od naszych kurek, wędliny - z lokalnej masarni, a świeże warzywa i owoce bierzemy od rolników z okolicznego targu.
Nasze menu komponujemy tak, by trafiło w gusta miłośników tradycyjnej kuchni, ale przede wszystkim – by smakowało maluchom.

Wiemy, że zmęczone przygodami dzieci potrafią grymasić, dlatego potrawy są doprawione delikatnie i naturalnie, tak by znikały z talerzy bez grymaszenia.
Doskonale rozumiemy, że małe brzuszki nie zawsze mogą czekać do obiadokolacji. Dla najmłodszych dzieci możemy podać zupę o wcześniejszej godzinie, ratując sytuację, nim pojawi się marudzenie.

Dzień zaczyna się przy wspólnym stole. To jedna z tradycji naszego gospodarstwa – duże, rodzinne stoły sprawiają, że Goście integrują się ze sobą już od samego rana. Śniadania podajemy na półmiskach.
Zawsze znajdziecie na nich wędliny, sery, chrupiące warzywa i domowe konfitury. Dodatkowo każdego ranka serwujemy ciepłą niespodziankę, która odróżnia dany dzień od innych – raz jest to puszysta jajecznica, innym razem parówki, chrupiące tosty, domowe gofry czy pancakes. Dla najmłodszych smakoszy nigdy nie brakuje też klasycznych płatków z mlekiem.

Obiadokolacje podajemy o godzinie 17:00. To solidny, dwudaniowy obiad: gorąca zupa, drugie danie, domowy deser i orzeźwiający kompot. Robimy wszystko, by nikt nie wstał od stołu głodny. W okresie wakacyjnym, raz w tygodniu staramy się w zamian drugiego dania zrobić dla Was ognisko z pieczeniem kiebłasek!
Jeśli Ty lub Twoje dzieci potrzebujecie menu wegetariańskiego, wegańskiego lub bezglutenowego – daj nam znać przy rezerwacji. Przygotowanie dań specjalnych wiąże się z dopłatą w wysokości 40 zł / dzień.

Nasza sala gościnna to także idealne miejsce na organizację ważnych rodzinnych chwil. Pomożemy Wam przygotować kameralne przyjęcia: komunie, chrzciny, urodziny czy jubileusze. Gwarantujemy domowe jedzenie, świetną atmosferę, muzykę i przestrzeń do dobrej zabawy dla maksymalnie 30 osób. Menu na każdą uroczystość ustalamy w 100% indywidualnie, dopasowując je do Waszych życzeń.
Mieszkając u nas, jesteście w samym sercu kulinarnej tradycji. Zachęcamy, by w czasie wycieczek spróbować lokalnych skarbów, o których krążą legendy:
Tatarczuch z Żarek: Na lokalnym jarmarku kupicie ciemny, słodki chleb pieczony z mąki gryczanej. Przepis na niego zna tylko jedna osoba w całej Polsce!
Złotopotocki pstrąg: W pobliskim Złotym Potoku spróbujecie słynnego pstrąga tęczowego. Tradycja jego hodowli sięga XIX wieku, kiedy to hrabia Edward Raczyński wpuścił ryby do krystalicznie czystych źródeł Zygmunta i Elżbiety.
Jurajskie pieczonki: Klasyka tutejszych ognisk. To jednogarnkowa potrawa z ziemniaków, warzyw i boczku, pieczona powoli w ciężkim, żeliwnym garze bezpośrednio w ognisku.
Kultura Lelowa: Około 20 kilometrów od nas leży Lelów – miasteczko o bogatej historii żydowskiej. Koneserzy tradycyjnych smaków mogą tam spróbować ciulimu, czulentu czy słynnych gęsich pipek.